#4 Digital Marketing w czasach COVID-19: Działania digital marketingowe w czasie pandemii

Działania digital marketingowe w czasie pandemii

CEL: Zajęcie jak największej części rynku

 

Założenia

  • Jeżeli nasze obserwacje w zakresie sytuacji ekonomiczno-społecznej, się potwierdzą — bardzo chcemy być tymi, którzy znajdą się na fali rosnącej. W związku z podjętymi wcześniej działaniami mieliśmy dobrą sytuację w firmie. Ale dość szybko zdaliśmy sobie sprawę, że niektórzy klienci z dnia na dzień, mogą zaprzestać prowadzenia swojej działalności i rynek zacznie sypać się jak domino. Nie chcemy być firmą “zaskoczoną” czymś, co nastąpi w przeciągu kilku następnych miesięcy, a co można było przewidzieć. 
  • Dlatego, nasza strategia na II kwartał 2020 – to „malowanie twarzy bojowymi barwami”. Wydaje mi się, że to także dobrze wpływa na morale zespołu i kreuje optymistyczną postawę każdego z nas. Najgorsze w naszym przekonaniu, to zamknąć się od środka i starać się biernie przeczekać ten czas. To nam źle wpływa na głowę.
  • Zaczęliśmy działać, bardzo podobnie tylko szybciej. 

Szybko podjęliśmy działania.

Działanie #1: Pisanie artykułów na LinkedIn, definiowanie nowych produktów

CEL: Sprawdzanie co „rezonuje”, nawiązanie rozmów z klientami, aby poznać obecną sytuację rynkową.
  • W tym celu napisaliśmy dwa artykuły:
  1. Co robią inne firmy w odpowiedzi na COVID-19?
  2. Jak rozwijać biznes i zyski podczas pandemii COVID-19?
  • Aby móc ocenić nasze działania jeszcze szybciej, promowaliśmy artykuły na Facebook Ads (50 zł na każdy)
  • Pierwszy z nich sprawdził się bardzo dobrze, uzyskał 502 wyświetlenia i 29 reakcji. Bardzo pozytywny feedback, natomiast stosunkowo małe zainteresowanie ofertą.
  • Drugi, postanowiliśmy napisać „bardziej z charakterem”, „mocniejszy” i faktycznie udało się: 638 wyświetleń i 20 reakcji. 
  • Po opublikowaniu artykułów zadzwoniło do mnie 26 przedsiębiorców i sprzedaliśmy kilka pakietów usług na eksperyment rynkowy.

Wnioski

  • Przedsiębiorcy potrzebują teraz kogoś, kto pomoże im pozyskiwać klientów. Oraz „zdigitalizować” procesy, szczególnie marketingowe.
  • Po przeprowadzeniu 26 godzin rozmów, widzimy, że jest bardzo duże zapotrzebowanie na wiedzę z zakresu: działań marketingowych, które pozwolą być na „fali rosnącej”. Dlatego, też dobrym pomysłem będzie zdefiniowanie nowych produktów.

Działanie #2: Sprzedaż produktów i usług w cyklu życia, dzielenie się wiedzą

CEL: Pomóc przedsiębiorcom, zajmować rynek na nowo, przez bycie najlepszym w dostarczaniu rezultatów biznesowych
Założenia:
  • Będziemy świetną agencją marketingową, nie wtedy gdy będziemy dostarczać wysokiej jakości produkty. Tak deklaruje większość firm dzisiaj na rynku. A gdy dzwoni do nich klient, to wymieniają wszystkie pozycje z oferty. Tym samym nie dbając o to, co jest dla nich potrzebne (moje doświadczenia, wyniesione z pracy na stanowisku CMO). My chcemy dostarczać wartość biznesową.   Chcemy, żeby każdy, kto z nami pracuje, mógł zarabiać więcej. Bierzemy odpowiedzialność za rezultaty.
  • Chcemy wiedzieć jak pomagać innym – kiedy nauczymy się nowej sytuacji ekonomiczno-społecznej jako pierwsi, zajmiemy największą część rynku w naszej branży. Dzięki temu będziemy mogli pokazywać innym niż to robić. Dlatego też jesteśmy propagatorami iteracyjnego wprowadzania produktów na rynek. Błyskawicznych eksperymentów rynkowych, które opisujemy tutaj.

Eksperymenty rynkowe w czasach pandemii – tak samo, tylko szybciej

Zakładany przez nas budżet na reklamę: 5 000 zł – 10 000 zł

Zakładamy eksperymentowanie na polach:

 

Lead – „górna część lejka”
  • Facebook Ads – ponieważ wciąż nie mamy pewności, który przekaz sprawdzi się najlepiej, chcemy przygotować co najmniej 3 – 5 różnych wersji wideo i dla każdego z nich podpiąć płatną promocję ze śledzeniem zachowań klientów 
    • Narzędzia: Facebook pixel + Google URL Creator – plik ciasteczko, który odpowie nam na pytanie, który z filmów najlepiej konwertuje.
  • Google Ads – nie mamy przekonania, że na rynku są osoby, które szukają teraz e-booka o przygotowanym przez nas tytule. Jednak chcielibyśmy rozpocząć od tego działania, bo sprawdziło się najlepiej w pierwszym kwartale. Postanowiliśmy przygotować nową wersję strony, z nową ofertą i oczywiście zachęcającą do zakupu e-booka.
    • Narzędzia: Google Tag Manager + HotJar.
  • Lead Generation na LinkedIn – chcielibyśmy wysłać 1000 wiadomości, do przedsiębiorców, w których zaproponujemy im zakup e-booka. Chcemy dać się poznać i zaprosić do współpracy.
  • Webinary i artykuły – chcemy cały czas prowadzić różne kampanie zachęcające do zakupu e-booka.
    • Narzędzia: Zoom, LinkedIn Pulse.
Prospect – Środek lejka
  • Chcemy wykorzystać customer journey stworzony i przetestowany przez Nicholas Kusmich 
  • Opisywane przez niego etapy:
    • Promocja (Facebook Ads, Google Ads, Lead Generation, Webinary i Content)
    • Strona lądująca – “Godfather’s Offer” – oferta nie do odrzucenia. W naszym przypadku to propozycja zakupu pisanego właśnie e-booka. W którym jako jedyni na rynku szczerze dzielimy się całą wiedzą i odpowiadamy na aktualne potrzeby klientów. Zbieramy adresy e-mail. Pobieramy pierwsze płatności, które reinwestujemy w dalszą promocję.
      • W zależności od przyjętego komunikatu chcemy zrobić co najmniej kilka stron lądujących, z różnym przekazem. Dopasowanym 1 do 1 dla poszczególnej kampanii. Jak tylko będą gotowe, przedstawimy je tutaj.
    • Potem remarketing i kampanie e-mail marketingowe, będziemy przypominać się o sobie. 
      • Remarketing – polega na tym, że osobom, które weszły na naszą stronę w przeglądarce, zainstalujemy „plik ciasteczko”. Jak użytkownik wejdzie na stronę „onet.pl”, wyświetli się grafika przypominająca o nas. Tak samo na jego profilu Facebook itp.
    • Dodatkowo postaramy się zidentyfikować najlepsze słowa kluczowe i segment rynku.
Dół lejka – Sprzedaż
  • Sprzedaż dodatkowych produktów lądujących, abonamentowych, błyskawicznych eksperymentów rynkowych itp. Chcemy przygotować tego e-booka w taki sposób, aby każdy mógł samodzielnie przygotować i przeprowadzić eksperymenty rynkowe. Jednak najprawdopodobniej, znajdą się takie osoby i firmy, które nie będą chciały uczyć się wszystkiego samodzielnie i będą wolały, kupić gotową usługę.